Co robić, jeśli mamy do czynienia z maltretowaniem

Nie możemy kontrolować dziecka przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Nawet jeśli zastosujemy wszelkie dostępne środki bezpieczeństwa i nauczymy dziecko zasad samoobrony, nie możemy zagwarantować, że nigdy nic złego mu się nie stanie. Krzywda wyrządzona dziecku zazwyczaj wywołuje u rodziców wyrzuty sumienia i poczucie całkowitej bezradności. „Gdybym pojechał po nią do szkoły, nic takiego by się nie wydarzyło”, „Gdybym wiedział, dlaczego tak dziwnie się zachowuje, to od razu bym z tym skończył”. Tak myślą rodzice, gdy dowiadują się, że ktoś maltretował ich dziecko. Następujące po wydarzeniu poczucie winy oraz reakcje innych ludzi mogą dodatkowo wzmacniać przekonanie, że mogliśmy w jakiś sposób zapobiec nieszczęściu.  Ponieważ dzieci na ogół nie chcą sprawiać bólu tym, których kochają, mogą zamknąć się w sobie i nie mówić rodzicom o swych kłopotach. Od naszej reakcji na wyznanie dziecka zależy zazwyczaj to, ile nam powie. Dziecko może od czasu do czasu sygnalizować jakąś część problemu, z którym ma do czynienia, i obserwować reakcję rodziców. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone