CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ?

To niewątpliwie zaburza spokojne, radosne niebo nad dachem domu rodzinnego, pogłębiając frustracje dziecka i oddalając od siebie ludzi, którzy je życiem obdarzyli. Znajomość tego, czego możemy się spo­dziewać od małego dziecka, do czego jest ono zdolne, a do czego nie dorosło jeszcze, powinna przywracać spokój, równowagę i pogodę malutkiego człowieka i jego rodziców. Na przykład – ile to irytacji zbiera się w powietrzu i grozi wybuchem, gdy dziecko z całą siłą, a nieraz i furią utwier­dza otoczenie w przekonaniu, że „to są moje zabawki”, „to jest moje jedzenie”, „to mój kubeczek i łyżka”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone