DZIECIOM WSTĘP WZBRONIONY

Tu, w tych czterech bezużytecznych ścianach ściera się tylko kurz, pastuje do jeszcze większego połysku podłogę, a gdy przyjdzie ktoś obcy, zaprasza się go, podsuwając mu pod nogi sukna. Dzieciom wstęp jest tu zabroniony. Dzieci mogłyby zabrudzić, zniszczyć, pognieść. Choć to dla wielu rodziców brzmi jak bajka, niestety, jeszcze w wielu miesz­kaniach pielęgnuje się serwantki pełne figurek, kilimki pełne kurzu i przyzwyczajenia pełne absurdów. Mamy odrobinę nadziei, że jest ich wśród młodych ludzi coraz mniej, że nie ma już tak wielu „strasznych mieszczan”, jak nazwał ich Julian Tuwim. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone