Filmy wideo

Pojawiają się nagrane na kasetach filmy instruujące dzieci i młodzież, w jaki sposób uniknąć napastowania seksualnego. Nauczyciele mogą więc ulec pokusie i pokazać dzieciom taki film jako wstęp do dyskusji. Wielu osobom metoda ta wyda się najlepszym sposobem na wprowadzenie trudnego tematu w możliwie najmniej stresujący sposób. Skoro używa się filmów jako pomocy naukowych na lekcjach matematyki, fizyki czy przyrody, dlaczego nie wykorzystać ich na lekcji poświęconej zapobieganiu napaściom seksualnym. Otóż, nauczyciele korzystający z filmów jako pomocy naukowych zazwyczaj doskonale znają przedmiot, którego uczą. Film służy im jako ciąg dalszy albo przypomnienie lekcji, nie zaś jako wprowadzenie całkiem nowego tematu. A ponieważ niewielu nauczycieli ma przygotowanie do dyskusji o napastowaniu seksualnym, w żadnym wypadku nie powinni używać filmów jako wprowadzenia do takich lekcji. Film pokazuje cały problem z daleka i nauczyciel może być przekonany, że dzieci wiedzą, jak postąpić, ponieważ widziały to na filmie. Tymczasem bardzo trudno przekazać tak delikatną wiedzę jak ta o bezpiecznym i niebezpiecznym dotykaniu przy użyciu pasywnego środka, jakim jest film. Po jego obejrzeniu dzieci będą miały mnóstwo pytań, na które trzeba wyczerpująco odpowiadać, dopóki nauczyciel nie będzie pewien, że wszystko dokładnie zrozumiały. Nic nie zastąpi szczerej rozmowy z młodzieżą, szczególnie w tak delikatnej materii. Niektórych filmów można z powodzeniem użyć jako rozwinięcia tematu, ale dopiero wówczas, kiedy dziecko wcześniej brało udział w interaktywnym procesie nauczania. Film może się więc stać pomocny przy utrwalaniu wiedzy i kontynuacji rozmowy, nigdy jednak nie powinien być wprowadzeniem do tematu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone