GDY STRACH MA WIELKIE OCZY

Jednak, gdy dziecko, które wyrosło już z wieku niemowlęcego, wydaje się być przerażone swoim cieniem na ścianie, gdy czepia się naszych rąk i wtula główkę w nasze ubrania w sytua­cjach innych od tego, co jest mu dobrze znane i do czego jest przyzwyczajone – zaczynamy podejrzewać, że będzie dzieckiem trudnym do wychowania i niezmiernie absorbu­jącym otoczenie. Nie można nie zauważyć takiego dziecka. Ono jedne wybucha płaczem, gdy towarzysz zabawy rzuci w niego papierową kulkę; to ono krzyczy ze strachu, gdy zagadnie go nieznajomy człowiek; to ono rozpaczliwie przyzywa pomocy na widok ćmy, a omdlewa z przerażenia, gdy komar usiądzie mu na ręku. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone