JAKO SCHRONIENIE I PRZYSTAŃ

Własne miejsce ma służyć jako schronienie, jako przystań. Zdrowe dziecko odczuwa natu­ralną i fizjologiczną potrzebę ruchu i dlatego nie należy zamykać przed nim naszego mieszkania, którego powinno być równoprawnym mieszkańcem i użytkownikiem. Tak więc, gdy przychodzi na świat dziecko, musi ocze­kiwać na niego jego własne miejsce na skrawku ziemi pod dachem rodzinnego domu. Powinno go oczekiwać również mieszkanie rodziców – odmienione, unowocześnione, pozbawione rzeczy zbędnych, wszelkiego rodzaju figurek, wazoników, pater, kilimków i podobnych im ozdób, które przestały już być ładne i modne.  Gdy dziecko ściąga zwisa­jącą serwetkę lub tak zwany lauferek, zrzucając na pod­łogę i tłukąc przedmiot niezwykle dla nas cenny – nie jest to jego winą, lecz rodziców.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone