NADMIERNE OCHRANIANIE DZIECKA

Nadmierne ochranianie dziecka, przy wyrażonym ges­tem i słowem nieustannym lęku o jego losy, stwarza mu wizję świata najeżonego niebezpieczeństwami i zagroże­niami. Czy można dziwić się, że takie dziecko, pozbawione po latach rodzicielskiej pomocy i opieki, będzie trwać w postawie unikania wszystkiego, co czyniłoby je człowie­kiem dorosłym? To czasem bardzo wygodnie pozostać „nerwowym” do końca swoich dni, gdy ta „nerwowość” łączy się z uprzywilejowanym traktowaniem. W jaki sposób możemy pomóc dziecku, które wydaje się być permanentnie nękane przez zmartwienia i lęki, przeszkadzające mu w radosnym przeżywaniu wszyst­kiego, co w Jego życiu nowe i ekscytujące? 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone