Niektóre dzieci, choć zachowują się w charakterystyczny dla krzywdzonych dzieci sposób, wcale maltretowane nie są

Nie wszystkie, na przykład, chcą się rozbierać na gimnastyce; mogą być nieśmiałe albo ograniczone względami kulturowymi. Gdy jednak niechęci do rozbierania się towarzyszą inne symptomy, takie jak lęk przed powrotem do domu, obawa przed kontaktem nauczyciela z rodzicami, czy siniaki, wówczas można przypuszczać, że dziecko jest w domu maltretowane. Pewna matka skontaktowała się ze mną, ponieważ bardzo niepokoiło ją zachowanie jednej z koleżanek córki. Debbie praktycznie zamieszkała w ich domu. Okazywała niezmierną wdzięczność, kiedy zapraszano ją na obiad lub mogła spędzić noc w domu przyjaciółki. Matka, która ze mną rozmawiała, zauważyła zielone i żółte siniaki na ciele Debbie. Zapytana o nie dziewczynka tłumaczyła, że jest bardzo niezdarna, zawsze o wszystko się potyka i przewraca. Pewnego dnia przyszła do przyjaciółki z podbitymi oczyma i rozciętą wargą. Przysięgała, że się przewróciła, lecz matka koleżanki była przekonana, iż dziecko zostało pobite, i miała rację. Debbie od dawna była maltretowana. Gehenna dziewczynki skończyła się dzięki temu, że matka koleżanki odważyła się jej pomóc.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone