Ogromna rola ćwiczeń

Kiedyś zadzwoniła do mnie matka dziewięcioletniego chłopca. Opowiedziała mi, jak Sama w drodze do szkoły zaczepiła jadąca samochodem para. Pytali go o drogę. Mimo że matka ćwiczyła z chłopcem utrzymywanie dystansu, Sam podszedł do samochodu. Kiedy kobieta wychyliła się, pokazując chłopcu mapę, mężczyzna zaszedł Sama od tyłu i chciał wepchnąć go na tylne siedzenie auta. Wówczas Sam kopnął napastnika, wykręcił się i krzycząc pobiegł co sił w nogach do szkoły. Był bardzo roztrzęsiony. Później chłopiec opowiadał, że choć mimo zakazu rodziców podszedł do samochodu, to kiedy uświadomił sobie grożące mu niebezpieczeństwo, natychmiast, niejako automatycznie, przypomniał sobie wszystko, co ćwiczył w domu z matką. Odruchowo zachował się tak, jak go nauczono. Matka Sama była mi ogromnie wdzięczna. Mówiła, że ćwiczenia, jakie przeprowadziła z synkiem, uratowały chłopcu życie. Powiedziała też, że zaczęła z Samem intensywnie ćwiczyć zachowanie dystansu.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone