Rozpad grupy koleżeńskiej

Dość trudna sytuacja powstaje, gdy grupa przyjaciół nagle odwraca się od jednego ze swych członków i zaczyna go prześladować. Czasami trwa to krótko niekiedy jednak nie jest to chwilowa utrata łask, lecz prawdziwa wendeta inicjowana i prowadzona przez któregoś z członków grupy. Istnieje kilka skutecznych sposobów powstrzymania tego rodzaju prześladowań, zanim zajdą one za daleko. Szwed Anatol Pikas jest inicjatorem metody zwanej „Common Concem”(wspólna troska) lub „No Blame” (nikt nie jest winien). Pomysł polega na tym, żeby skłonić prześladowcę lub całą grupę do wczucia się w rolę ofiary i zmiany postępowania. Z każdym z prześladowców rozmawia się osobno. Na osobności rozmawia się także z ofiarą. Nauczyciel lub inny dorosły stara się uświadomić prześladowcom, jak bardzo cierpi ich ofiara, i sprawić, aby żałowali tego, co zrobili lub powiedzieli. Pomysł Pikasa ma sens tylko wówczas, gdy ofiara i prześladowcy byli wcześniej przyjaciółmi; w innym wypadku współczucie nie jest możliwe. Metody tej nie da się zastosować także wtedy, gdy prześladowca nigdy nie współczuł nikomu, nie mówiąc o swej ofierze.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Hej, witam Cię na moim blogu. Temat mieszkań jest mi znany od bardzo wielu lat. Stąd też decyzja o założeniu tego bloga. Chciałbym tu dzielić się moją wiedzą.
© Wszelkie prawa zastrzeżone